Niedźwiedzie polarne
Wycinka lasów, a co za tym idzie, niszczenie środowiska naturalnego wielu populacji zwierząt, zagraża nie tylko niedźwiedziom, ale wielu innym gatunkom, które nie będą w stanie tak szybko przystosować się do życia w nowych warunkach. Niedźwiedzie zrobiły, co mogły, by przygotować się do nadchodzącej zimy. Teraz już jest nasza kolej, by dopilnować, by zawsze miały dokąd wracać na wiosnę. Niedźwiedzie polarne stoją przed zagrożeniem innej natury. Gdy do zatoki Hudson dociera zima, głodne niedźwiedzie stają się niespokojne. Czekają, aż wody skuje lód i rozpoczną się polowania na foki. Zbliża się już ku końcowi pora głodu. Długi post szczególnie ciężko odczuły matki, które żywiły cala rodzinę z własnych zapasów tłuszczu. Największym z grożeniem dla młodych o tej porze roku są inne niedźwiedzie. Z większością niebezpieczeństw niedźwiedzie polarne dają sobie radę, lecz na niektóre z nich nie mają wpływu. Globalne ocieplenie zaczyna zbierać żniwo i odbija się na stanie arktycznych lodów. Niedźwiedzie te mogą coraz krócej polować na zamarzniętym oceanie. W minionym dziesięcioleciu sezon polowań na foki stale się skracał, a przeciętna waga niedźwiedzi oraz tempo rozmnażania zaczęły spadać. Wiele z nich ginie, nie mogąc utrzymać się na pływających krach. Inuici wierzą, że niedźwiedzie polarne mają moc patrzenia w przyszłość. Jeśli tak jest, to jaką przyszłość widzą teraz dla siebie?