Jeśli udajemy się do Serbii samochodem, być może będzie to pierwsze serbskie miasto, do którego trafimy. Niech nie zdziwi nas, że kompletnie nie rozumiemy, co mówią ludzie wokół nas, jest tu bowiem bardzo dużo Węgrów- prowadzą sklepy, wynajmują kwatery, czy wożą nas taksówkami. Serbowie nie przepadają za tą nacją, Polacy są tu jednak bardzo mile widziani. Kurortem wypoczynkowym w Suboticy jest Palić- zlokalizowany kilka kilometrów od centrum ośrodek położony nad jeziorem, z mnóstwem hoteli, restauracji, kwater i kawiarni. Tutaj żadnym problemem nie jest porozumienie się w języku angielskim. W samej Suboticy warto pospacerować po głównym deptaku- ulicy zwanej Korzo, a także zobaczyć najładniejszy budynek miasta- ratusz miejski. W środku ratusza znajduje się Muzeum Miejskie, ze stałymi ekspozycjami archeologicznymi oraz dotyczącymi kultury tradycyjnej. Miłośnicy zabytków powinni zobaczyć koscioł św. Teresy - największy i najpiękniejszy kosciół w mieście. Subotiocę najlepiej odwiedzić w czerwcu, wtedy bowiem odbywają się tutaj tradycyjnie dożynki- ,,Duijanca".
Ponieważ początkowa konfiguracja wciąż rośnie, w końcu znów rozpadnie się w jakimś innym miejscu, do innego lokalnego minimum krajobrazu teorii strun. Proces ten będzie się powtarzał bez końca: rozpady będą miały różny charakter, a odległe od siebie rejony będą traciły strumienie z różnych rączek. W efekcie w każdym bąblu będą współistniały liczne nowe rozwiązania. Zamiast jednej, wszechświat doświadczy wszystkich możliwych sekwencji rozpadu strumieni, w których wyniku powstaną hierarchie zagnieżdżonych bąbli czy też podwszechświatów. Obraz ten jest bardzo podobny do scenariusza „wiecznej inflacji”, którego autorami są Alan Guth z Massachusetts Institute of Technology Alexander Vilenkin z Tufts University i Andrei Linde. Ewolucję wszechświata możemy porównać do peregrynacji nieskończonej liczby podróżników, którzy badają wszystkie możliwe szlaki przechodzące przez minima krajobrazu. Każdy podróżnik reprezentuje jakieś miejsce we wszechświecie, przebyta przez niego droga zaś jest sekwencją próżni, które zostały w tym miejscu zrealizowane.
Jeśli punkt, z którego dany podróżnik startuje w krajobrazie, znajduje się wystarczająco wysoko, to w trakcie swej wędrówki odwiedzi on praktycznie wszystkie minima. Co więcej, każde minimum zostanie odwiedzone nieskończenie wiele razy przez podróżników poruszających się wzdłuż nieskończenie wielu szlaków, które prowadzą w dół od wyżej położonych minimów. Ta kaskada zatrzymuje się dopiero wtedy, gdy opadnie poniżej „poziomu morza”, czyli do ujemnych energii. Geometria odpowiadająca ujemnej energii próżni nie pozwala na kontynuację rozszerzania się i tworzenia nowych bąbli. Zamiast tego, podobnie jak we wnętrzu czarnej dziury, dochodzi do „wielkiego zmiażdżenia”, będącego przeciwieństwem Wielkiego Wybuchu. Obserwator, który tak jak my prowadzi doświadczenia przy niskich energiach, w każdym z bąbli zobaczy specyficzny czterowymiarowy wszechświat z charakteryzującymi go prawami fizyki. Nie odbieramy żadnych informacji spoza bąbla, ponieważ przestrzeń rozszerza się zbyt szybko, by światło mogło do nas stamtąd dotrzeć.