W sąsiedztwie niemal każdego większego dworca w Polsce stoi wieża ciśnień. Niegdyś niezbędny obiekt infrastruktury kolejowej, a dziś element zapomnienia. Mało kto teraz zwraca uwagę na te budowle. Najczęściej są to obecnie opuszczone rudery, którymi nikt zająć się nie chce. W niewielu zaledwie miejscach lokalne władze (które zwykle zarządzają tego typu budowlami) zagospodarowały te obiekty. Najwięcej tego typu budowli znajduje się przy trasach kolejowych na Śląsku, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Pomorskiej. Obojętność lokalnych władz co do tych obiektów sprawia, że te niszczeją. Rozpaczają z tego powodu architekci i konserwatorzy zabytków. Zarówno jedni jak i druzy zgodnie twierdzą, że te obiekty są wybitnie wyjątkowe. Nie ma bowiem dwóch takich samych wieży ciśnień. Nie budowany ich bowiem według schematów, ale każda miała swoją jedyną, niepowtarzalną architekturę. Jeśli udałoby się je uratować od całkowitej ruiny, to stworzenie szlaku "ciśnieniowego" po zabytkach tego rodzaju architektury mogłoby się okazać niebywałą atrakcją.
Okolica Doliny Prądnika zawiera niemal wszystkie elementy krasowego, jurajskiego krajobrazu. Rzeka wyżłobiła w wapieniach dolinę, której zbocze porośnięte jest lasem mieszanym. Las często przerywany jest ścianami skalnymi, które tworzą jary, wąwozy i kaniony. Skały mają formy bashonów lub wież, tworzących długie szeregi. Fantastyczne kształty skał dały początek legendom i podaniom. Skałom nadano liczne nazwy: Rękawica, Skamieniały Wędrowiec, Skała Puchacza, Ptak, Maczuga Herkulesa, Okopy. Istnieje tu mnóstwo małych dolinek, z których większość to skaliste wąwozy. Jest tu także sporo jaskiń i schronisk skalnych, których można naliczyć około 210. Największe i najbardziej znane to: Grota Łokietka, Jaskinia Ciemna, Koziarnia, Jaskinia Zbójecka i Jaskinia Okopy Wielka Dolna. Niezwykle bogata jest także tutejsza flora. Dzięki warunkom klimatycznym zachowało się około 30 zbiorowisk roślinnych. W dolnych partiach doliny występują kępy lasu grabowo-dębowego. Zalesiona jest też także cała górna część doliny. Obecnie można tu odnaleźć około 950 gatunków roślin naczyniowych. Najciekawsze rosną na skałkach wapiennych. Ponadto występuje 230 gatunków mchu i 1200 grzybów. Ze względu na ogromne walory krajobrazowe okolice Ojcowa nazwano "Polską Szwajcarią".
Łopuszna założona została w 1364 roku. Ważnym zabytkiem z tamtych czasów jest kościół św. Trójcy zbudowany z drewna. W kościele znajdują się obecnie trzy ołtarze barokowe oraz XV-wieczny tryptyk malowany na desce, niezwykle cenne dzieło sądecko - spiskiej szkoły malarskiej. Kościół jest jednym z ciekawszych przykładów architektury tzw. gotyku podhalańskiego. Drugim niezwykle cennym zabytkiem jest drewniany dworek pochodzący z 1790 roku. Potocznie zwany jest dworkiem Tetmajerów, a to z tego powodu, że Ludwika z Lisieckich, którzy wybudowali dworek wyszła za mąż za Leona Przerwę - Tetmajera wnosząc właśnie ten dwór do posagu. W 1978 roku dworek przejęło Muzeum Tatrzańskie i powstało tam Muzeum Kultury Szlacheckiej. Zobaczyć w nim można kuchnię dworską oraz galerię sztuki współczesnej. Łupuszna to znakomita baza wypadowa zarówno w Gorce, jak i Spisz czy Pieniny. Na Turbacz prowadzą z Łopusznej dwa szlaki - niebieski i czarny. Nie można również zapomnieć, że z Łopusznej pochodził ceniony filozof ks. Józef Tischner.